Singapur

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Ujednoznacznienie
Ten artykuł dotyczy państwa. Zobacz też: Singapur (miasto).


Singapur

Flaga Singapuru
Stolica Singapur
Język urzędowy język singapurski
Ustrój Republika... nie, totalitaryzm.
Jednostka
monetarna
Dolar. Nie, dolar singapurski.
 

Singapurpaństwo (a może miasto?) leżące... Chwila, muszę sprawdzić. Gdzie ja położyłam ten atlas? A, tu jest. Co na nim robiły te prezerwatywy?! Muszę zapytać siostrę... W każdym razie Singapur, jak widzę, znajduje sie na mapie w moim atlasie. Jakby kogoś interesowało, to na mapie Azji. Ha, i stolica też się tak nazywa, czyli jednak miasto też!

Jakieś informacje o Singapurze? Ustrój: republika... Ta, jasne, akurat. Polska też republika niby, a widzicie, co się z tym rządem dzieje... Z resztą Platon powiedział: „Demokracja prowadzi do dyktatury”, więc przyjmijmy, że ustrojem Singapuru jest totalitaryzm. No wiecie, tak na zapas. Żeby mieć najświeższe informacje, jak już się ustrój zmieni... A w ogóle, to Platon to fajny gość. Tylko na przykład powiedział coś w stylu, że kobieta brzydka łatwo może zachować cnotę... Faceci. Myślą tylko o jednym. I jeszcze to maskują, mówiąc, że to zdanie ma głębszą treść... Jasne. Faceci są zbyt prości, żeby wymyśleć coś głębokiego...

Walutą Singapuru jest dolar. No widzicie, Amerykanie są wszędzie. Nawet na mapie Azji... A, to dolar singapurski. Ale dolar zawsze zostanie dolarem, tak było od zarania dziejów...

Te wszystkie cyferki od powierzchni, liczby ludności i gęstośći zaludnienia mi się mieszają, więc nawet nie będę się wysilać, żeby to napisać.

Religie w Singapurze? Głównie buddyzm, bo tam mają dużo miejsca na hodowanie czekoladowych traw, z których robiony jest budyń.

W Singapurze oczywiście mówią w języku singapurskim. A czego się spodziewaliście? Że po polsku? O, słodka naiwności...

Klimat w Singapurze jest sucho-wilgotny i morsko-górski. Nie ma pór roku, za to jest dużo sprzedawców lodów i wykałaczek.

Singapur graniczy z Niemcami, Azerbejdżanem, samym sobą i Stanami Zjednoczonymi (a, to stąd ten dolar! Mówiłam, Amerykańcy wszędzie się wcisną)!

Gospodarka Singapuru jest oparta o... ścianę. A dokładniej Mur Berliński. Nie pytajcie się mnie, skąd on się tam wziął. Ja tylko piszę to, co jest w moim atlasie. W każdym razie ludzie w Singapurze zajmują się głównie uprawą owiec i zajączków wielkanocnych oraz hodowlą traw czekoladowych i drzew sandałowych.

Najwyższym szczytem Singapuru są Rysy (123 666 m. n.p.m.), a najniższym babka z piasku, zrobiona wczoraj przez małego Jasia, mieszkańca Singapuru, w piaskownicy na placu zabaw koło jego domu (4,3 cm. n.p.m.)

społeczność
www.polonia-sparta.swidnica.pl recenzje gier banalny-nacjonalizm openoffice-writer Hip Hop