Progamer
Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
| Wiesiek, miszcz nad miszcze |
| Nic nie widzisz? Zainstaluj flasha. |
Pro, pr0, progamer - określenie gracza komputerowego, który osiągnął absolutne mistrzostwo w użytkowaniu cheatów. Tacy jegomoście sieją postrach na serwerach publicznych, przerabiając wszystkich przeciwników w dymiącą stertę kompostu lub kaszkę dla niemowląt. Lubią się kumulować w duże kółka wzajemnej adoracji nazywane organizacjami gamingowymi lub po prostu klanami. Biorą także udział w różnorakich zawodach mających na celu wyłonienie największego cwaniaka.
Spis treści |
[edytuj] Jak rozpoznać pr0?
Nie ma tu za wiele do pisania. Znamy jedną, uniwersalną regułę: jeśli ktoś jest lepszy od Ciebie, to na pewno jest pr0. Prócz tego na serwerach zawsze zajmuje on czołowe miejsca, nieważne z iloma przeciwnikami ma do czynienia. Czasami wpisuje sobie przed pseudonimem tzw. znak klanowy (tag), oznaczający jego przynależność do drużyny cheaterów. Pr0 słyną ze swojej wyrozumiałości. Objawia się ona tym, że podczas kolejnego już meczu pocieszają biednych, słabszych graczy, słowami fuckin noobs (co tłumaczyć można jako: macie talent chłopaki, grajcie dalej).
[edytuj] Jak postępować z pr0?
Możemy próbować załatwić takiego gościa, ale uprzedzam, że będzie to marnotrawstwo czasu. Nieważne co byśmy zrobili, i tak oberwiemy tak szybko, że nawet tego nie zauważymy. Będziemy się jedynie zastanawiać "jak on to zrobił?". Pozostaje nam tylko wyrazić swoje uznanie dla umiejętności zawodowca następującymi słowami: go 2 hell fuckin cheater. Warto dodać także kilka miłych epitetów pod adresem rodziny mistrza i terminów anatomicznych do niego samego. Coś takiego jest dla pr0 powodem do dumy, który z wdzięczności może odpowiedzieć nam równie miłymi opiniami o nas. Tym sposobem rodzi się przyjazna atmosfera, a o to przecież chodzi.
[edytuj] Jak zostać pr0?
Rzecz jest wbrew pozorom bardzo łatwa. Delikwent mający chęć zdominowania wszystkich i wszystkiego powinien wpierw zaopatrzyć się w cheaty z prawdziwego zdarzenia. Rozróżnia się następujące rodzaje cheatów: wallhack (widzisz innych przez ściany; dobre do podglądania sąsiadki), aimbot (celuje za gracza; przydaje się w stanie ubzdryngolenia), speedhack (zajedwabista prędkość poruszania; pozwala na spalenie zbędnych kalorii) i maphack (występuje wyłącznie w grach strategicznych). O te programy najlepiej zapytać na oficjalnym forum gry lub podczas internetowej potyczki na serwerze. Można być pewnym, że życzliwi gracze pomogą nam znaleźć to, czego poszukujemy.
Masz już cheaty? Zatem użyj ich i wbijaj na serwer! Po nabyciu wprawy w masakrowaniu oponentów powinniśmy zastanowić się nad wstąpieniem do jakiegoś klanu. Na początek warto wybrać małą grupkę ludzi bawiącą się pod szyldem Meet Your Makers, Schroet Kommando lub Fnatic. Istnieje niestety prawdopodobieństwo, iż nie zagościmy zbyt długo w ich szeregach, a to z takiego powodu, że będziemy zwyczajnie za silni dla tamtejszych zawodników. Ale nic to, dobry koń i po błocie pojedzie, jak mawiał mąż do żony. Zakładamy własną drużynę i następnie zapisujemy się do którejś z lig (ClanBase, ESL - uwaga, w tych ligach niemal wszyscy są pr0!). Pokonując kolejnych adwersarzy powinniśmy uplasować się na szczycie tabeli. Jeśli użytkowaliśmy cheaty odpowiednio dobrze, dostajemy specjalną nagrodę za umiejętność cwaniakowania. Nagroda ta nosi miano bana. Nierzadko zostajemy po tym zauważeni na scenie danej gry, dzięki czemu zdobywamy wielkie uznanie w oczach wszystkich użytkowników i wieczny szacunek.
[edytuj] Sprzęt dla pr0
Jednym z najważniejszych aspektów bycia progamerem jest posiadanie wyczesanego sprzętu wpływającego pozytywnie na prestiż i poziom lansu. Pr0 bez takiego sprzętu to tak naprawdę n00b! Czego potrzebujesz w takim razie? Przede wszystkim jednostki centralnej. Zapomnij o starannym dobieraniu podzespołów w celu zdobycia urządzenia o najlepszym stosunku cena/jakość. Tutaj liczy się tylko to, co jest najdroższe, więc ośmiordzeniowe procesory, 8 GB RAM, minimum osiem kart graficznych w SLI i inne wyrąbane rzeczy są najbardziej pożądane. Do tego dochodzi inny sprzęt e-sportowy. Kupuj jak największe monitory LCD (koniecznie panoramiczne!), najdziwniejsze podkładki, najbrzydsze słuchawki, najoczorypniej świecące klawiatury i najśmieszniejsze myszki. Gdy tylko pojawi się na rynku np. nowa mycha (mająca dwa zyliony dpi), należy zamienić nią swoją starą (która oferuje zaledwie jeden zylion dpi). Najwięksi zawodowcy co rok zmieniają sprzęt, nie możesz więc być gorszy. Pamiętaj tylko o podstawowej zasadzie: liczy się wyłącznie najdroższe!


